American Athletic Club of Chicago "EAGLES" - strona nieoficjalna

Strona klubowa

Losowa galeria

ZAKONCZENIE SEZONU 2008/09
Ładowanie...

LINIKI

 Mecze na żywo przez Internet, nie tylko piłkarskie
  

 

Wyszukiwarka

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 61, wczoraj: 62
ogółem: 528 328

statystyki szczegółowe

GDYBY NIE WOJNA

  Adam Wolanin zaliczany jest do grona najlepszych pilkarzy, którzy w wieloletniej historii klubu sportowego AAC Chicago Eagles grali w jego barwach. Urodzony 13 listopada 1919 roku we Lwowie był on wychowankiem i napastnikiem tamtejszej Pogoni. Według ówczesnych opisów, miał on być piłkarzem pokroju Ernesta Wilimowskiego, legendarnego gracza Ruchu Chorzów. Rozwój jego dużego talentu wstrzymal wybuch wojny. Bilans Wolanina w ekipie ze Lwowa może nie powala na kolana, jednak nie można zapominać, że w momencie najazdu III Rzeszy na Polskę miał on zaledwie 20 lat. Dla Pogoni rozegrał niepełne trzy sezony. Zadebiutował 2 maja 1937 roku w wyjazdowym meczu ligowym przeciwko Cracovii. Debiutanckie trafienie zanotował (10 kolejek później) przed własną publicznością i pokonał on wtedy bramkarza…„Pasów”, a jego drużyna wygrała 2:0. W następnym sezonie z siedmioma golami został najskuteczniejszym zawodnikiem Pogoni ze Lwowa. Najpewniej wyczyn ten poprawiłby w rozgrywkach z 1939 roku lecz liga nie została jednak wtedy dokończona, a dorobek Wolanina zatrzymał się na sześciu trafieniach. Wystąpił w 29 meczach polskiej ekstraklasy, strzelając 14 bramek.
Nie był wysoki (zaledwie 168 cm wzrostu), nie imponował posturą czy siłą, ale miał niezwykły talent. (…) Zadziwiał sprytem, charakterystycznym dla błyskotliwych napastników, wręcz intuicyjnym wyczuciem okazji strzeleckich. Wojna zabrała mu najlepsze lata dla sportu…” – możemy przeczytać w notce zawartej w Kolekcji Klubów (Tom 4 – Lwów i Wilno).AAC CHICAGO EAGLES

  Nie zamierzał jednak, mimo działań wojennych, rozstawać się ze sportem. Po wybuchu wojny był piłkarzem Spartaka Lwów (1939-1940) oraz Spartaka Moskwa (1940-1941). Związek Radziecki opuścił wraz z armią generała Andersa. Poprzez Indie, Bliski Wschód i Afrykę, trafił w końcu do Wielkiej Brytanii. W 1946 roku Wolanin był chorążym w Polskich Siłach Powietrznych, które stacjonowały w Bury St Edmund. Tam poznał swoją narzeczoną. To właśnie ona zadzwoniła do klubu Blackpool z zapytaniem, czy Wolanin może zagrać w jednym z ich sparingów. Menedżer „Mandarynek”, Joe Smith przystał na prośbę i we wrześniu polski napastnik został zaproszony na testy. Zresztą nie był to pierwszy kontakt klubu z Bloomfield Road z Wolaninem. Działacze tej drużyny po raz pierwszy mogli podziwiać umiejętności lwowianina w 1944 roku, podczas noworocznego meczu pomiędzy polskimi pilotami a ekipą RAF-u (Royal Air Force – Królewskie Siły Lotnicze). Pomimo bardzo niekorzystnego wyniku (Polacy przegrali 0:8), zapamiętano efektowną („full of tricks„) grę Wolanina. Zaraz po przybyciu Polaka do Blackpool, Smith mówił o nim: „Był bardzo nieśmiały, a do tego niezwykle skromny„. Co innego na boisku. 7 września 1946 roku Wolanin wystąpił w sparingu przeciwko rezerwom Morecambe. Mecz zakończył z… pięcioma golami na koncie! „Uważajcie na Polaka, niedługo o nim usłyszycie” – ostrzegano. Miesiąc później zadebiutował w Blackpool Central League. „Mandarynki” pokonały Huddersfield Town 3:1, a Wolanina, który zdobył jedną z bramek, uznano za jednego z najlepszych aktorów tego widowiska. Zdążył on jeszcze zagrać w jednym meczu tych rozgrywek, przeciwko rezerwom Manchesteru City (przegrana 0:1; polski napastnik trafił w słupek) oraz w sparingu z Netherfield (4:4). Na tym jego przygoda z angielskim klubem się zakończyła. Powodem tego były trudności z pogodzeniem gry w piłkę nożną z wojskowymi obowiązkami. Bilans Polaka w Blackpool wygląda następująco: Blackpool Central League – 2 mecze, 1 gol; sparingi: 2 mecze – 5 goli.AAC CHICAGO EAGLES  Na początku 1947 roku Wolanin zdecydował się na przenosiny do Chicago. Nadal czynnie zajmował się kopaniem futbolówki. Najpierw w miejscowym zespole Maroons, a następnie w polonijnym AAC Chicago Eagles. Tam, wraz z Józefem Gryzikiem, stanowił o sile drużyny. Był jej gwiazdą i numerem jeden na boisku. Najpierw w 1947 roku wraz z AAC Eagles awansował do Major Division. W 1948 roku „Orły” wywalczyły wicemistrzostwo ligi NSL (National Soccer League of Chicago), by rok później triumfować w tych rozgrywkach. Pod koniec 1950 roku Wolanin wraz z kilkoma innymi zawodnikami „Orłów” przeszedł do Chicago Falcons. W roku 1953 zdobył z tą drużyną US Open Cup bedąc najlepszym zawodnikiem (wygrane w dwumeczu z Harmaville Hurricanes 2:0 i 1:0).AAC CHICAGO EAGLES
  W międzyczasie jako zawodnik AAC Eagles dostąpił on zaszczytu reprezentowania barw Stanów Zjednoczonych na mundialu w Brazylii w 1950 roku. W kadrze złożonej z amatorów znalazł się dość przypadkowo. Oryginalnie na MŚ miał pojechać Ben McLaughlin, jednak nie został on zwolniony na tak długi okres z pracy. Wolanin wystąpił w pierwszym meczu „Jankesów” na turnieju przeciwko Hiszpanii. W 17. minucie Amerykanów na sensacyjne prowadzenie wyprowadził Gino Pariani. Końcówka rywali była jednak zabójcza. W ciągu ostatnich 10 minut, Hiszpanie trzykrotnie pokonali Franka Borghiego i wygrali 3:1. Wolanin zaliczył całe spotkanie, jednak na dwa następne już nie wybiegł. Jak się okazało, był to jedyny jego mecz w reprezentacji. Zabrakło go więc na murawie podczas słynnego zwycięstwa USA nad Anglią. Więcej w pierwszej reprezenatacji nie zagrał, ale rozegrał za to kilka spotkań w reprezenatcji olimpijskiej. W 1976 roku Wolanin wraz z resztą reprezentacji USA z mundialu w Brazylii, został włączony do Amerykańskiej Piłkarskiej Galerii Sław (National Soccer Hall of Fame).
Adam Wolanin zmarł 26 października 1987 roku w Park Ridge.

Reklama

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 1

Tabela ligowa

Inne rozgrywki » I liga

Wyniki

Brak danych.

Ostatnie spotkanie

Nie wprowadzono danych o ostatnich meczach.