American Athletic Club of Chicago "EAGLES" - strona nieoficjalna

Strona klubowa

Losowa galeria

ZAKONCZENIE SEZONU 2008/09
Ładowanie...

LINIKI

 Mecze na żywo przez Internet, nie tylko piłkarskie
  

 

Wyszukiwarka

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 79, wczoraj: 62
ogółem: 528 346

statystyki szczegółowe

U.S OPEN CUP 2008

ADRIA POLECI DO SEATTLE

A.A.C. EAGLES - RWB ADRIA
2  -  6
( 1-0 , 2-2 )
EAGLES : Sliwa - Kapusta, Stojanovic, Gansauge, Shinaberger - Policht, Lisek, Babiarz, Kochanowski - Lechowicz, Radoncic
Wchodzili : Zalewski, Pieniazek, Szewczyk, Brasotti

Bramki zdobyli :
Kochanowski 45 min., Radoncic 51 min.

W Finale Strefy Midwest U.S. Open Cup druzyna EAGLES ulegla po dramatycznym meczu i dogrywce 2-6 RWB Adrii. Pierwsza polowa meczu to przewaga Orlow ktore dominowaly na boisku stwarzajac kilka groznych sytuacji pod bramka rywala. Radoncic i Kochanowski co chwile probowali zasokczyc chorwackiego bramkarza. W 45 min. znakomitym kilkunastometrowym podaniem z rzutu wolnego popisal sie Jakub Lisek idealnie podajac do Kochanowskiego, ktory strzalem w dlugi rog zdobyl bramke dla EAGLES. Po pierwszej polowie Orly prowadzily 1-0. Druga polowa znakomicie zaczela sie dla naszej druzyny. W 51 min. swietna akcje przeprowadzil Bato Radoncic, ktory na duzej szybkosci wbietgl z pilka w pole karne, ogral obronce i z ostrego kata strzelil nie do obrony. EAGLES po pieknej inywidualnej akcji prowdzil 2-0. W 60 min. meczu z boiska zszedl bardzo dobrze grajacy Kochanowski i druzyna zmienila ustawienie taktyczne grajac wysunietym tylko jednym napastnikiem. Chorwaci po stracie drugiej bramki zaatakowali zdecydowanie wieksza liczba zawodnikow uzyskujac optyczna przewage na boisku. W 66 min. pilka po strzale z rzutu wolnego odbila sie od slupka bramki Orlow. Adria w 71 min. uzyskala kontaktowego gola po strzale z rzutu wolnego z okolo 25 metrow. Pozniej dwukrotnie na liste strzelcow mogl wpisac sie Zalewski oraz Radoncic ale bramkarz rywali bardzo dobrze wybronil strzaly naszych zawodnikow. W doliczonym czasie gry na 30 sekund przed zakonczeniem spotkania fatalny blad popelnil Gansauge - najbardziej doswiadczony zawodnik EAGLES - ktory zbyt lekko odegral pilke glowa do naszego bramkarza. Malo zdecydowana i troche nonszalancka postawa Sliwy oraz blad naszego obroncy pozwolil na wyrownanie wyniku. Po regulaminowych 90 minutach bylo 2-2 i sedzia nakazal rozegranie dogrywki. Juz pierwsza akcja rywali w 92 min. zakonczyla sie zdobyciem gola. Kolejna akcja Chorwatow w 94 min. i znow pilke z siatki musial wyciagac Sliwa, ktory w 97 min. faulowal w polu karnym napastnika rywali. Po tym zagraniu sedzia podyktowal rzut karny i naszemu bramkarzowi pokazal czerwona kartke. W bramce Orlow pojawil sie rezerwowy bramkarz Barasotti. ktory byl bliski obrony karnego. Wynik spotkania zostal ustalony na 3 min. przed zakonczeniem dogrywki. Po ciekawym i dramatycznym meczu EAGLES przegral 2-6.
Po meczu trener Krzysztof Lisek powiedzial - "Niestety, przegralismy. Do 92. minuty byla tylko jedna druzyna na boisku – Eagles. Kosztowalo nas to nieslychany naklad sil. Taki bylo obraz gry. Przesadzil karygodny blad Thomasa Gonsauge ze Sliwa na 30 sek. przed ostatnim gwizdkiem. To podcielo druzynie skrzydla. Szybko stracona bramka w dogrywce zadala nam ostateczny cios. Potem gralismy w oslabieniu, ale nie mialo to ju¿ znaczenia. Przegralismy ten mecz na 30 minut przed koñcem."



ORŁY ZAGRAJĄ W FINALE MIDWEST

EAGLES  - DES MOINES MENACE ( IOWA) 
2  -  1

Bramki: Jacek Lechowicz w 76 min. i Dawid Otachel w 90 min. z rzutu karnego.

EAGLES: Sliwa - Gonzauge, Szewczyk, M. Pieniazek, Kolasinski -  Lisek, Babiarz, Golik,  Otachel - Kochanowski, Lechowicz
wchodzili - Jacobson, Zlatko.

EAGLES awansowal do finalu Strefy Midwest po zwyciestwie nad mistrzem stanu Iowa.Mecz mial wyrownany charakter i o wyniku spotkania zadecydowal rzut karny w oststniej minucie spotkania, ktory wykorzystal kapitan Orlow Dawid Otachel. W finale Strefy II Midwest nasza druzyna zagra z Adria Chicago.

 

ORŁY ZWYCĘŻYŁY Z  MILWAUKEE

BAVARIANS  -  EAGLES
2  -  3
EAGLES : Sliwa - Pieniazek, Shinaberger, Szewczyk, Jakobsze - Policht, Babiarz, Kolasinski, Kochanowski - Otachel, Lechowicz
Wchodzili :
Kapusta, Golik, Zalewski

Bramki zdobyli : Kolasinski 2 min. , Otachel 56 min. i 68 min.

W bardzo trudnych warunkach atmosferycznych EAGLES zasluzenie pokonal 3-2 Bavarians w cwiecfinale stanowym o U.S. Open Cup.
Kilka minut przed meczem nad boiskiem przeszla ulewa, ktora rowno z gwizdkiem sedziego ustala. Mecz poczatkowo mial byc rozgrywany na boisku klubu Bavarians lecz w piatek zostalo ono calkowicie zalane przez wode i gospodarze zmuszeni byli do zagrania na sztucznym boisku Universytetu Marquette w Milwakuee. Od pierwszych minut mecz ulozyl sie dla Orlow. Juz w 2 min. spotkania na strzal z 35 m. zdecydowal sie Piotr Kolasinski. Pilka po fantastycznym uderzeniu naszego zawodnika wyladowala w siatce obok calkowicie zaskoczonego bramkarza gospodarzy. Pare minut pozniej EAGLES powinien prowadzic 2-0 ale pilka po strzale kapitana druzyny Dawida Otachela trafila w boczna siatke bramki Bavarians. Pierwsze 15 min. spotkania nalezalo do Orlow, ktore calkowicie zaskoczyly rywali. Pressing na calym boisku i przewaga w srodku boiska byly duzym atutem Orlow w tym fragmencie meczu. Duza nerwowosc w poczynaniach  pilkarzy obu druzyn w poczatkowej fazie meczu wniosl sedzia, ktory tego dnia byl bardzo slabo dysponowany. Jego decyzje wywolywaly dezaprobate kibicow, ktorzy salwami smiechu kwitowali jego decyzje. Po uplywie 20 minut gra sie wyrownala i gospodarze stali sie rownorzednymi rywalami dla EAGLES. Jedyna okazje jaka mieli w pierwszej polowie zamienili na bramke. Po prawej stronie boiska w 26 min. przedarl sie zawodnik Bavarians, ktory idealnie dosrodkowal w pole karne gdzie napastnik gospodarzy swietnie glowkowal posylajac pilke w dlugi rog bramki Orlow. Pod koniec pierwszych 45 min. Darek Szewczyk probowal zaskoczyc strzalem glowa bramkarza gospodarzy, ktory z trudem wybil pilke na rzut rozny. Po przerwie EAGLES ponownie ostro ruszyl do przodu i w 56 min. uzyskal druga bramke. Na indywidualna akcje zdecydowal sie Dawid Otachel, ktory wymanewrowal 2 obroncow i plaskim plasowanym strzalem w dlugi rog pokonal golkipera Bavarians. Gospodarze wyrownali 2 minuty pozniej po bledzie naszych obroncow, ktorzy zle pokryli napastnikow gospodarzy.Nasza druzyna po stracie gola ambitnie dazyla do strzelenia kolejnej bramki. Obroncy Bavarians czesto faulowli lecz sedzia meczu tolerowal ostra gre i doprowadzal do sytuacji grozacych kontuzjami. Decydujaca bramka meczu padla w 68 min. po rzucie wolnym wykonywanym przez popularnego "Juniora". Kapitan Orlow silnym i prcyzyjnym strzalem z 25 m. pokonal po raz drugi tego dnia bramkarza Bavarians. Pilka nim wpadla do bramki odbila sie jeszcze od jednego z obroncow gospodarzy czym zmylila bramkarza. Ostatnie 20 min. to bardzo dobra gra calej naszej druzyny, ktora madrze i ambitnie bronila wyniku. Orly czychaly na kontry ktore byly bardzo grozne. Pod koniec spotkania powaznej kontuzji nogi doznal napastnik gospodarzy i odwieziony zostal do szpitala. Sedzia chcac pomoc gospodarzom w wyrownaniu przedluzyl mecz o 8 min. Po ciekawym, stojacym na wysoikm poziomie meczu EAGLES pokonal 3-2 Bavarians.
  


ADRIA WYGRAŁA 4-1

W finale stanowym o puchar U.S. Open Cup zespol EAGLES przegral 1-4 z druzyna Adrii. Mecz toczyl sie przy zimnym i porywistym wietrze w obecnosci ponad 150 widzow. Nasza druzyna w pierwszej polowie stracila 2 bramki po bledach obroncow. W 11 min. rywale wyprowadzili szybka kontre i po przepieknym uderzeniu w samo okienko bramki Hachaja objeli prowadzenie. Kolejna bramka dla Adrii padla w 19 min. po kolejnym bledzie obroncow Orlow, ktorzy zamiast wybic pilke na rzut rozny lub aut podali ja do pomocnika rywali. Precyzyjny strzal z kozlem w dlugi rog z 18 metrow i Hachaj drugi raz wyciagal pilke z wlasnej bramki. Przy interwencji i probie powstrzymania strzalu nasz bramkarz doznal kontuzji prawego barku lecz z koniecznosci musial kontynuowac gre. Po stracie tej bramki EAGLES przebudzil sie i zaatakowal rywali. Groznie na bramke przeciwnikow strzelal dwa razy Lisek i Otachel. Orly zdobyly kontaktowego gola w 44 min. po rzucie roznym i strzale z najblizszej odleglosci Darka Szewczyka. Po zmianie stron i wprowadzeniu na boisko nowych zawodnikow EAGLES zaczal dominowac na boisku. Gra nabrala tempa, wprowadzeni mlodzi Golik i Zalewski co chwile urywali sie obroncom rywali. W 49 min. powinno byc 2-2 ale pilka po strzale Golika trafila w slupek. Kolejna szanse na zdobycie wyrownujacwej bramki mial 3 minuty pozniej Lechowicz, ktory nie trafil do pustej bramki. Orly w tym okresie gry zepchnely Chorwatow do obrony. W 61 min. Hachaj grajacy z kontuzja barku fantastycznie obronil strzal glowa napastnika rywali z 4 metrow. Gdy wydawalo sie ze wyrownujaca bramka dla Orlow za chwile padnie, kolejny blad naszych obroncow i mimo rozpaczliwej interwencji naszego bramkarza Adria zdobyla 3 gola. Chwile pozniej przy aplauzie publicznosci opuscil boisko Hachaj a jego miejsce miedzy slupkami zajal z koniecznosci Szewczyk. Mimo straty trzeciej bramki EAGLES nadal probowal doprowadzic do remisu. W koncowce spotkania padla 4 bramka dla Chorwatow lecz w tej sytuacji sedziowie popelnili blad gdyz bramka padla z ewidentnej pozycji spalonej napastnika rywali. Mecz zakonczyl sie wynikiem 4-1 dla Adrii.
Pomimo porazki w finale stanowym EAGLES dalej gra w rozgrywkach o U.S. Open Cup. Teraz przed Orlami 3 maja wyjazdowy mecz w Milwakuee i potyczka z druzyna Bavarians.



ORŁY ZAGRAJĄ W FINALE STANOWYM

Po ciekawym polfinalowym meczu o U.S. Open Cup na szczeblu stanu Illinois, ktory byl prowadzony w szybkim tempie druzyna Orlow pokonala 4-2 zespol Zrinski. Wynik spotkania zostal ustalony w drugiej polowie, kiedy to padly wszystkie bramki. Do przerwy lekka przewage na boisku posiadali zawodnicy druzyny przeciwnej ale nie potrafili zdobyc bramki i do przerwy byl bezbramkowy remis. Po zmianie stron EAGLES zaczal grac jeszcze szybciej podkrecajac tempo meczu. Pierwsza bramke dla Orlow strzelil mlodziutki Rafal Zalewski, ktory po podaniu Golika strzalem glowa otworzyl wynik spotkania. Po paru minutach Zrinski doprowadzil do remisu i bylo 1-1. Kolejnego gola w meczu zdobyl ponownie Zalewski, ktory na boisku potwierdza swoj talent pilkarski. Kolejne dwa gole dla Orlow zdobyl doswiadczony Jacek Lechowicz i wynik brzmial 4-1. Na 3 minuty przed koncem meczu rywale wykonywali rzut karny i ustalili wynik spotkania na 4-2 dla EAGLES.
" Ciesze sie ze zwyciestwa i awansu do finalu stanowego. W pierwszej polowie Zrinski zagral bardzo dobrze i mial lekka incjatywe na boisku. W drugiej polowie moja druzyna podkrecila tempo akcji i zagrala bardzo dobrze. Mlody Zalewski i doswiadczony Jacek Lechowicz wpsiali sie na liste strzelcow i to mnie cieszy. Mlodosc plus rutyna i doswiadczenie w mojej druzynie zaczyna procentowac i mam nadzieje iz bedzie to dalej  sie rozwijac w zespole. Zagral po kontuzji pare minut Erick Cervantes i to tez cieszy. Mecz napewno mogl sie podobac, padlo 6 bramek, tempo meczu bylo bardzo szybkie i co najwazniejsze Orly zagraja w finale stanowym" - tak krotko po meczu skomentowal boiskowe wydarzenia trener Krzysztof Lisek.
Mecz finalowy stanu Illinois o U.S. Open Cup z udzialem Orlow zostanie rozegrany we wtorek 8 kwietnia.

Reklama

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 1

Tabela ligowa

Inne rozgrywki » I liga

Wyniki

Brak danych.

Ostatnie spotkanie

Nie wprowadzono danych o ostatnich meczach.